Drugi dom, który sam na siebie zarabia: część roku mieszkasz, resztę wynajmujesz

„Coś na nasze zimowe miesiące: przyjechać na dwa, trzy miesiące, a przez resztę roku wynajmować”. Słowa zmieniają się od klienta do klienta, plan zostaje ten sam. Jedni mówią o drugim domu, inni o inwestycji, z której można też korzystać. Niektórzy stawiają sprawę wprost: chcę, żeby apartament sam na siebie zarabiał.

Rachunek wygląda prosto, ale kryje dwie pułapki. Miesiące, które zostawiasz dla siebie, to zwykle te, w których wynajem przynosi najwięcej. A lokal, który najłatwiej wynająć, rzadko jest tym, w którym chce się mieszkać. Poniżej rozkładamy ten wybór na części i podpowiadamy, o co zapytać przed rezerwacją.

Wysoki i niski sezon na Phukecie: dwie nierówne połowy roku

Wysoki sezon na Phukecie przypada na zimowe miesiące, niski na porę deszczową. Stawki i obłożenie wyraźnie się w nich różnią. Prawdziwe pytanie nie brzmi więc, ile miesięcy zostawiasz dla siebie, tylko które.

  • Wysoki sezon dla siebie. Najczęstszy wybór i zarazem najdroższy: zabierasz miesiące, na których opiera się roczny dochód.
  • Niski sezon dla siebie. Dochód prawie na tym nie traci, ale przyjeżdżasz w deszcz. Trzeba uczciwie ocenić, czy taki układ ci pasuje.
  • Podział. Część wysokiego sezonu dla ciebie, część dla programu wynajmu. Tak robi większość kupujących.

Od odpowiedzi zależy i rejon, i sam lokal, dlatego lepiej ją znać, zanim zaczniesz oglądać oferty.

Jak ten plan zmienia wybór apartamentu

Rejon wybiera najemca, nie tylko ty

Dla siebie zwykle szuka się ciszy, a wynajem potrzebuje ruchu. Tych dwóch rzeczy nie da się w pełni pogodzić. Kompromis warto jednak ustalić, zanim pojedziesz cokolwiek oglądać.

  • Turystyczne plaże dają krótki najem i wysokie stawki w sezonie, ale poza nim tracą więcej niż jakiekolwiek inne miejsce.
  • Tam, gdzie mieszkają ekspaci i rodziny, rok jest bardziej wyrównany, stawka niższa, a goście inni.
  • Rejony w głębi wyspy są tańsze w przeliczeniu na metr, ale wynajem krótkoterminowy działa tam gorzej: na plażę trzeba dojechać samochodem.

Rejony porównujemy dokładnie według tych kryteriów w osobnym poradniku. Przy każdym podajemy odległość do plaży pieszo, strukturę oferty i medianę cen.

Metraż: co łatwo wynająć, nie zawsze nadaje się do życia

Kawalerki (studio) i apartamenty z jedną sypialnią szybciej znajdują najemców i rzadziej stoją puste, bo popyt na nie jest najszerszy. Tyle że dwa, trzy miesiące w kawalerce, we dwoje i z laptopem na kolanach, to coś zupełnie innego niż tydzień urlopu. Apartament z dwiema sypialniami wynajmuje się wolniej. Za to własny pobyt nie zamienia się w nim w test wytrzymałości.

Mediana ceny metra w katalogu wynosi 130 tys. THB/m². Różnicę między typami lokali lepiej widać w cenie metra niż w cenie całego lokalu, więc od niej łatwiej zacząć porównanie.

Zarządzanie: kto wpuszcza gości, gdy cię nie ma

Wynajmować samemu z zagranicy się da, ale każdy przyjazd gości to sprzątanie, klucze, przekazanie lokalu i wiadomość o trzeciej w nocy twojego czasu. Dlatego w tym scenariuszu prawie zawsze pojawia się firma zarządzająca albo program hotelowy samej inwestycji. Od wybranego modelu zależy, ile nocy w roku możesz spędzić we własnym apartamencie.

Modele zarządzania, podział dochodu i to, co firma potrąca, zanim pieniądze trafią do ciebie, omawiamy w osobnym poradniku. Tam też wyjaśniamy, czym gwarantowany dochód różni się od puli najmu (rental pool).

Ile nocy w roku należy do ciebie

Dla tego scenariusza to najważniejszy zapis w umowie, a na pierwszym spotkaniu prawie nigdy o nim nie ma mowy. Programy hotelowe ograniczają pobyty właściciela liczbą nocy i zwykle dzielą je na sezony: tyle nocy w niskim sezonie, mniej w wysokim, a terminy szczytowe są całkiem wyłączone. Pula najmu daje więcej swobody przy pobytach, ale mniej przy podziale dochodu.

Zapytaj o tę liczbę przed rezerwacją i poproś, żeby pokazano ci ją w umowie, a nie w prezentacji. Na niej opiera się cały plan „mieszkam i wynajmuję”.

Pieniądze: co naprawdę znaczy „sam na siebie zarabia”

To zdanie pada ciągle i każdy kupujący rozumie je inaczej. Dla jednych znaczy, że dochód z wynajmu pokrywa koszty utrzymania. Dla innych, że pokrywa i koszty utrzymania, i raty. Między tymi dwoma odczytaniami jest duża różnica, a rozstrzyga ją tylko wyliczenie.

Policz to na własnym lokalu: najpierw dochód z miesięcy, które oddajesz programowi, potem koszty utrzymania za wszystkie dwanaście. Oba kalkulatory poniżej pracują na aktualnych danych z katalogu, a nie na przykładzie z broszury.

Kalkulator stopy zwrotu z wynajmu

Całkowita inwestycja8 000 000 THB
Roczny przychód brutto450 000 THB
Przychód po wpisanych kosztach315 000 THB
Stopa zwrotu brutto od całej inwestycji5,6%
Stopa zwrotu po wpisanych kosztach3,9%
Prosty okres zwrotu25,4 roku

Stopę zwrotu liczymy od ceny zakupu powiększonej o koszty transakcji i wyposażenia. Dodatkowe koszty domyślnie wynoszą zero: wpisz własny budżet. Opłaty za budynek, ubezpieczenie i rezerwę na naprawy wlicz w koszty stałe i nie licz ich drugi raz w procentach. Podatków ani finansowania kalkulator sam nie uwzględnia. Prosty okres zwrotu zakłada niezmienny przychód, bez sprzedaży lokalu i wzrostu wartości. To nie jest prognoza.

Potem odejmij miesiące, które zostawiasz dla siebie. Najczęstszy błąd w tym scenariuszu to liczyć stopę zwrotu za pełny rok, a potem mieszkać w apartamencie cztery miesiące.

Kalkulator kosztów utrzymania

Opłata eksploatacyjna: 35 m² × 60 THB2100 THB/mies.
Prąd1500 THB/mies.
Woda150 THB/mies.
Internet600 THB/mies.
Razem miesięcznie4350 THB
Podatek od gruntu i budynku, za rok1000 THB
Razem rocznie53 200 THB≈ 1,1% ceny rocznie

Wartości domyślne: apartament z jedną sypialnią, 35 m², za 5 mln THB oraz opłata eksploatacyjna 60 THB/m² miesięcznie – mediana z 135 inwestycji w naszym katalogu (dolny kwartyl 40, górny 80). Prąd i wodę w kondominium rozlicza firma zarządzająca, więc jednej stawki dla wszystkich budynków nie ma: wpisz stawki z własnej umowy. Stawka podatku zależy od przeznaczenia nieruchomości i jej wartości szacunkowej, a ulg kalkulator sam nie uwzględnia. Wyliczenie pomija ubezpieczenie, remonty, wywóz śmieci, prowizję za zarządzanie wynajmem i jednorazowe koszty przy zakupie. Te ostatnie liczy kalkulator kosztów zakupu.

O co zapytać przed rezerwacją

  • Ile nocy w roku mogę spędzić we własnym apartamencie i jak rozkładają się one na sezony?
  • Co dzieje się z niewykorzystanymi nocami na koniec roku?
  • Kto płaci za sprzątanie i przygotowanie lokalu przed moim przyjazdem?
  • Czy mogę wcześniej wyjść z programu i na jakich warunkach?
  • Co obejmuje pakiet wyposażenia i czy bez niego da się przystąpić do programu?
  • Jak program liczy dochód za miesiąc, w którym lokal ani razu nie był wynajęty?

Co w katalogu pasuje do takiego planu

Katalog ofert z Phuketu: 571 ofert, w tym 418 apartamentów i 148 willi. Mediana ceny wynosi 10,2 mln THB, a ceny zaczynają się od 2,1 mln THB. Kupujący z planem „mieszkam i wynajmuję” najczęściej wybierają apartamenty z jedną albo dwiema sypialniami w inwestycjach, które prowadzą własny program wynajmu. Od nich najłatwiej zacząć.

Częste pytania

Czy mogę mieszkać we własnym apartamencie, jeśli jest w programie wynajmu?

Tak, ale liczbę nocy ogranicza umowa. Programy hotelowe zwykle dzielą pobyty właściciela na sezony: więcej nocy w niskim, mniej w wysokim, a terminy szczytowe są wyłączone. Pula najmu daje więcej swobody przy pobytach, ale inaczej dzieli dochód. Liczbę nocy i zasady przenoszenia niewykorzystanych na kolejny rok sprawdź w tekście umowy przed rezerwacją.

Przez ile miesięcy w roku apartament na Phukecie jest naprawdę wynajęty?

Jednej liczby dla całej wyspy nie ma: obłożenie zależy od rejonu, rodzaju najmu i tego, kto zarządza lokalem. Turystyczne plaże dają wysoką stawkę w sezonie i mocny spadek poza nim. W rejonach z ekspatami i rodzinami rok jest bardziej wyrównany, a stawka niższa. Poproś dewelopera albo firmę zarządzającą o raporty obłożenia tej konkretnej inwestycji z poprzednich lat. Średnia dla wyspy niewiele tu powie.

Czy lepiej wynajmować samemu, czy przez firmę zarządzającą?

Samodzielny wynajem zostawia ci cały dochód, ale wymaga obecności: przyjazdy, sprzątanie, klucze, wiadomości od gości. Z zagranicy działa to tylko wtedy, gdy masz kogoś na miejscu, a czas tej osoby też kosztuje. Firma zarządzająca bierze swoją część i przejmuje całą obsługę. Kiedy właściciel sam mieszka w lokalu przez część roku, zwykle wybiera to drugie rozwiązanie.

Czy potrzebuję wizy, jeśli mieszkam na Phukecie kilka miesięcy w roku?

Pobyt dłuższy niż okres bezwizowy wymaga wizy, a sam zakup nieruchomości jej nie daje. Możliwe ścieżki, w tym próg inwestycyjny, opisujemy w osobnym poradniku o wizach i nieruchomościach.

Czy apartament naprawdę może sam na siebie zarabiać?

Zależy, co kto przez to rozumie. Pokrycie kosztów utrzymania z wynajmu jest osiągalne. Trudniej, gdy wynajem ma pokryć i koszty utrzymania, i raty, a ty jednocześnie zostawiasz sobie część wysokiego sezonu. Taki układ rzadko się spina i trzeba go sprawdzić na konkretnym lokalu. Kalkulatory w tym poradniku liczą na aktualnych danych z katalogu.

Co wybrać pod taki plan: kawalerkę czy apartament z dwiema sypialniami?

Kawalerka szybciej znajduje najemców i rzadziej stoi pusta, ale mieszkać w niej dwa, trzy miesiące z rzędu jest ciężko. Apartament z dwiema sypialniami wynajmuje się wolniej, za to własny pobyt nie staje się w nim próbą sił. Jeśli planujesz spędzać tam więcej niż dwa miesiące, osobna sypialnia zwykle jest warta wolniejszego wynajmu.

Do góry

Masz pytania o zakup?

Odpowiemy na twoje pytania i wyślemy zestawienie ofert dopasowane do budżetu.

WhatsAppZadzwońalbo zostaw kontakt:

Drugi dom, który sam na siebie zarabia

Odpowiadamy w godzinach pracy biura na Phukecie. Nie wysyłamy newsletterów, piszemy tylko w sprawie zapytania. Wysyłając formularz, zgadzasz się na przetwarzanie danych kontaktowych – co robimy z danymi.

Powiązane poradniki

Wszystkie poradniki

WhatsAppZadzwoń: +66 82 307 3625